Odpowiedź eksperta:
Formowanie drzew owocowych jest procesem bardzo pracochłonnym i długotrwałym, jednak uzyskany po latach efekt zostanie z pewnością zauważony i doceniony. W zależności od tego, na jakiej wysokości chce się mieć koronę drzewa, tak należy zacząć ciąć i rozpinać gałązki. Przyszły kształt drzewa uzależniony będzie od konstrukcji, przy której rośnie. Konary powinny pokrywać i powtarzać kierunki prętów trejaża, do których są mocowane.
Drzewa sadzi się w odległości 2-3 m od siebie. Aby uzyskać zwartą, gęstą koronę pierwsze, najniższe gałęzie powinny znajdować się na wysokości 45-60 cm. Kolejne poziome rozgałęzienia można prowadzić co ok. 40-50cm. Korona drzewa składa się z jednego wyraźnego przewodnika, natomiast liczba pędów bocznych poziomych jest uzależniona od ilości prętów konstrukcji. Wysokość tak formowanych drzew ogranicza się do 2-2,5 m głównie ze względów praktycznych - późniejszych możliwości pielęgnacyjnych.
 |
 |
Trzydziestoletnie drzewo owocowe fot. M. Palczyńska
|
Dziesięcioletnia grusza fot. M. Palczyńska
|
Jeżeli drzewa zostały posadzone jesienią, pierwsze cięcie wykonuje się wiosną następnego roku. Jeśli drzewa sadzi się na wiosnę, przycina się je zaraz po posadzeniu. Jest to cięcie formujące przyszłą koronę, a także redukujące ją względem osłabionego podczas przesadzania systemu korzeniowego.
Najtrudniejsze jest jednak uzyskanie dużych, zbliżonych do 90o kątów między konarami, a przewodnikiem. Formuje się je wtedy, gdy są jeszcze młode i nie zdrewniałe. Gdy wybrane gałązki osiągną długość 10 cm, w końcu maja przymocowuje się je do trejaży za pomocą plastikowych obrączek. Będzie je można usunąć dopiero po całkowitym zdrewnieniu pędu i utrwaleniu nowego położenia.
Cięcia drzew owocowych przeprowadza się głównie w lutym, marcu i kwietniu. Istotne jest również usuwanie tzw. wilków czyli dzikich pędów odrastających z podkładek, na których szczepione są szlachetne odmiany drzew owocowych.
Należy pamiętać, że im cieńsze gałązki się wycina, tym mniejsze będą rany, z którymi zdrowe drzewo poradzi sobie bez większych problemów (zalewając je samo gojącym kallusem).