zobacz inne ciekawe ogrody

Wizyty w ogrodach: Ogród z kulistymi akcentami ogród z kulistymi akcentami ogród z kulistymi akcentami ogród z kulistymi akcentami

Ogród Magdaleny i Darka jest bardzo młody – powstał w czerwcu 2015 r. Ale już teraz przydomową przestrzeń wspaniale...

Wizyty w ogrodach: Rodzinne siedlisko w ogrodzie-parku Rodzinne siedlisko w ogrodzie-parku Rodzinne siedlisko w ogrodzie-parku Rodzinne siedlisko w ogrodzie-parku

W tym przydomowym parku olbrzymie drzewa liściaste, w większości posadzone w 1923 r., pełnią najważniejszą rolę –...

Wizyty w ogrodach: Przyjazny dla ludzi, roślin i zwierząt ogród przyjazny dla ludzi roślin i zwierząt fot. Lilianna Jampolska ogród przyjazny dla ludzi roślin i zwierząt fot. Lilianna Jampolska ogród przyjazny dla ludzi roślin i zwierząt fot. Lilianna Jampolska

Pomysł na ten wielki ogród był prosty. Roślinność miała nawiązywać do krajobrazu i nie obciążać właścicieli...

Poradnik ogrodnika

Zakładanie ogrodu w 7 krokach. Od czego zacząć?
Zakładanie odgrodu w 7 krokach. Od czego zacząć (fot. Dreamstime)
Jeśli jesteś na etapie zakładania ogrodu, to ten poradnik jest właśnie dla Ciebie. Pokazujemy jak krok po kroku zaplanować i założyć wymarzony zakątek oraz jak założyć niezbędne instalacje, nawierzchnie i elementy architektury, a także jakie rośliny warto posadzić ogrodzie. Do dzieła!  
Polecamy sklep ogrodniczy SwiatKwiatow.pl
Wizyty w ogrodach / Posesjonaci /

Wizyty w ogrodach: Ogród wielofunkcyjny i prawie bezobsługowy

Aneta i Sławek celowo nie spieszyli się z budową i wykańczaniem domu – bo chcieli, żeby był wygodny i doskonale wyposażony. Podobnie zachowywali się, zakładając ogród. Otoczenie budynku ma efektowną szatę roślinną i jest wielofunkcyjne!

ogród prawie bezobsługowy1

Określenie ogrodu Anety i Sławka „wielofunkcyjny” nie jest gołosłowne. Przy ich domu znajduje się dwupoziomowy taras oraz duży utwardzony parking z rondem, ułatwiającym manewrowanie samochodami. Dzieci mają specjalny plac zabaw, trawnik do gier oraz jagodnik ze zdrowymi owocami. Pies natomiast – ogrodzony kojec z budą i obszerny wybieg.

W obrębie ogrodu znajdują się również, niezbędne w każdej podmiejskiej posiadłości, pomieszczenia gospodarcze: składzik na sprzęt, drewutnia i śmietnik. Patrząc na otoczenie budynku od razu nasuwa się myśl, że względy funkcjonalne potraktowano tu na równi z estetycznymi. Wszystkie elementy architektury ogrodowej otacza kolorowa roślinność, stanowiąca dla nich nie tylko ładne tło, ale przede wszystkim przemyślane i zaplanowane wcześniej widoki.

Do określenia „ogród wielofunkcyjny” właściciele bardzo starali się dodać jeszcze przymiotnik „bezobsługowy”. Jednak powierzchnia posesji liczy aż 4500 m2 i nie udało się im tego w pełni osiągnąć. Dzięki nowoczesnym materiałom i instalacjom ogrodowym, sprawili tylko, że pracy nad jego utrzymaniem jest mniej i jest łatwiejsza do wykonania.

Założenie ogrodu okazało się czaso- i kosztochłonne, ponieważ odziedziczona po rodzinie działka była zupełnie pusta, bez drzew i uzbrojenia w media, na domiar złego miała okresowo podmokły grunt.

ogród wielofunkcyjny1
Aleję wjazdową ozdabiają drzewa i krzewy w żywej kolorystyce.

ogród wielofunkcyjny2
Wyższa płyta tarasu chroniona jest
przed słońcem dwoma markizami.
ogród wielofunkcyjny7
Taras na poziomie gruntu zbudowano
wzdłuż całej wypoczynkowej strefy.

Najpierw ukształtowanie terenu

Ogród tworzono według motta „pośpiech jest wrogiem funkcjonalności i jakości”. Najważniejsze dla jego wyglądu ogrodu prace trwały ponad trzy lata. Prawdą jest, że w obrębie tak dużej posesji łatwiej było zmieścić i ergonomicznie rozplanować wiele potrzebnych stref. Jednak z drugiej strony trzeba obiektywnie przyznać, że nie wszystkie porównywalne ogrody w sposób aż tak różnorodny i komfortowy służą domownikom i ich zwierzętom.

Oboje z żoną we wszystkim, co robimy kładziemy duży nacisk na jakość i solidność – mówi Sławek. – Ponieważ stare melioracyjne dreny na okolicznych polach już dawno przestały spełniać swoje zadanie, musieliśmy samodzielnie zadbać o odwodnienie na działce. Bez tego zakładanie ogrodu nie miało sensu.

Dogadałem się ze znajomymi, zajmującymi się transportem, żeby zamiast na tzw. zwałkę, lepszą i niezbyt zwięzłą ziemię z wykopów prowadzonych w okolicy przywozili do nas. Kierowcom było to na rękę, bo w ten sposób unikali kosztów odwożenia ziemi we wskazane miejsce i opłat za jej zrzucenie. My też na tym korzystaliśmy, bo nie płaciliśmy za dostawy.

Ziemię gromadziliśmy przez dwa lata – aż do momentu, kiedy wystarczyło jej do obsypania podniesionych fundamentów domu i ukształtowania na całej posesji łagodnego spadku w kierunku ogrodzenia. Wodę z dachu skierowaliśmy do studni chłonnych. Na tym etapie prac zaplanowaliśmy i od razu wykonaliśmy komunikacyjną część ogrodu, przed domem. Zależało nam na tym, żeby piesza i samochodowa komunikacja na posesji była bezpieczna i komfortowa. Przede wszystkim liczyły się względy funkcjonalne, bo ogród to nie tylko rośliny i piękna przestrzeń wypoczynkowa.

ogród wielofunkcyjny4
Rabatę w „sercu” ronda wykończono białym tłuczniem. W pobliżu usytuowano miejsca postojowe dla samochodów.
ogród wielofunkcyjny8
Ścieżkę oraz rondo i podjazd utwardzono
betonową kostką.

ogród prawie bezobsługowy2
Rondo przed domem ułatwia manewrowanie samochodami.

Parking, rondo, drewutnia, kojec dla psa

Utwardzona betonową kostką ścieżka oraz podjazd mają długość (odpowiednio) 35 m i 40 m. Idealnie nadawały się do posadzenia wzdłuż nich szpaleru drzew i krzewów oraz stworzenia dekoracyjnej alei wjazdowej. Właściciele zwykle od razu wjeżdżają do garażu samochodami, jednak na wypadek konieczności ponownego opuszczenia domu w krótkim czasie, chcieli mieć w pobliżu również wygodne miejsca postojowe pod gołym niebem.

Poza tym posiadają dużą rodzinę oraz często przyjmują znajomych, więc z uwagi na ich wygodę zaplanowali utwardzony parking, mieszczący trzy samochody. Duża przestrzeń przed budynkiem nasunęła Anecie i Sławkowi pomysł, żeby tuż przed garażem i głównym wejściem wytyczyć jeszcze rondo. Z ozdobną rabatą pośrodku, pozwala ono na wygodne manewrowanie samochodami.

Na skraju parceli, równolegle do alei wjazdowej, właściciele usytuowali podłużny, ogrodzony siatką, wybieg dla psa. Wybieg o wymiarach 3,5 m x 40,0 m, podobnie jak cała parcela, jest bardzo wietrzny i nasłoneczniony. Z tego powodu ustawili w nim starannie ocieploną budę z przedsionkiem oraz zamontowali cieniujący daszek. Owczarek niemiecki, choć dobrze się czuje w dwupokojowym mieszkaniu z własnym wybiegiem, woli jednak korzystać z bardziej przestronnego ogrodu. Właściciele pozwalają mu na to, kiedy są w domu.

W ciągu pierwszego roku po przeprowadzce okazało się, że brakuje tzw. domku ogrodnika, w którym można przechowywać sprzęt ogrodniczy i sportowy oraz drewno do kominka. Przeznaczono dla niego wschodni narożnik działki. Domek ma taki sam wygląd, jak zadaszony śmietnik, stojący w przeciwległym rogu, przy bramie wjazdowej. W ten sposób strefa komunikacyjna została zgrabnie uzupełniona przez inne ważne ogrodowe obiekty użytkowe.

ogród wielofunkcyjny5
Na rozległym trawniku odbywają się gry i zabawy.
ogród wielofunkcyjny6
Rabaty przy domu, wysypane białym tłuczniem, pięknie eksponują rośliny i trawnik.
ogród wielofunkcyjny9
Owczarek niemiecki ma ocieploną budę z przedsionkiem, zacieniony placyk i długi wybieg.

Z pomocą fachowców

Zaraz po postawieniu domu, Aneta, ambitnie wzięła ogród w swoje ręce. Co prawda nie znała się na roślinach, ale lubiła prace ogrodowe. Żeby nie popełnić błędów, poprosiła sąsiadkę (zajmującą się zawodowo projektowaniem ogrodów) o rozplanowanie strefy wypoczynkowej. W pierwszym rzucie prac panie założyły rabaty przy domu. Ich wspólne działanie okazało się kluczowe dla przyszłości ogrodu.

Ku zdziwieniu właścicieli, którzy na same rośliny wydali wtedy 20 000 zł, sadzonki przywiezione aż dwoma ciężarówkami, po posadzeniu „rozpłynęły się” na rozległych rabatach. Aneta zorientowała się także, że nie ma tyle siły, żeby samodzielnie sadzić kolejne, a potem jeszcze je pielęgnować. Od tego momentu zakładanie ogrodu przekazała w ręce fachowców. Zatrudniona firma do dziś opiekuje się nim kompleksowo.

Ze względu na małe dzieci, zrezygnowaliśmy z jakichkolwiek elementów wodnych – opowiada Aneta. – Choć na silnie nasłonecznionej działce ewidentnie brakuje wody, nie możemy ryzykować ich bezpieczeństwa. Z przekonaniem kupujemy natomiast duże sadzonki drzew, żeby jak najszybciej utworzyć kilka zacienionych miejsc. Ale drzewa potrzebują jeszcze 10–15 lat. Podczas upałów nad placem zabaw doraźnie rozstawiamy parasol oraz usytuowaliśmy go tam, gdzie po południu cieniują go drzewa rosnące u sąsiadów. Obecnie chłopcy większym zainteresowaniem obdarzają rozległy trawnik, bo jest na nim przestrzeń do gry w piłkę i ganiania. Właśnie w tym celu powstał. Drugim powodem było zapewnienie długich widoków sprzed budynku. Przyznaję, że po pierwszym poważniejszym wylaniu potu przy pracach ogrodowych, poprosiłam pracowników firmy ogrodniczej o zastosowanie wszelkich zabiegów, odejmujących prac pielęgnacyjnych. Wszystkie rabaty obłożyli geowłókniną, a następnie wyściółkowali korą ogrodniczą albo białym tłuczniem – powstrzymuje to wzrost chwastów oraz wysychanie gruntu. Szczególnie dekoracyjny okazał się tłuczeń, którym wykończyliśmy rabaty wokół domu. Od razu zainwestowaliśmy również w budowę własnej studni oraz automatyczny system nawadniania.

Jakiej pielęgnacji wymaga ogród i ile to kosztuje?

Ogród przez cały rok kompleksowo pielęgnuje firma ogrodnicza. Miesięcznie opieka kosztuje 2000 zł. Cena zawiera m.in. dosypywanie kory, przesadzanie, dosadzanie, strzyżenie roślin. Za nowe egzemplarze, środki ochrony oraz nawozy właściciele płacą osobno. Firma wykonuje również prace gospodarcze przy budynku, np. naprawia oświetlenie, w zimie odladza rynny i usuwa śnieg ze ścieżek i podjazdu (ma za zadanie usunąć śnieg przed wyjazdem właścicieli do pracy). Nawozy do trawnika i roślin ozdobnych – 500 zł.

Ogród wielofunkcyjny i prawie bezobsługowy - koszty założenia ogrodu

Właściciele już podczas budowy domu rozwiązali sposób podlewania tak dużego ogrodu. Za 8000 zł. wykopali studnię, a przed zakładaniem trawnika i poszczególnych rabat ułożyli system automatycznego podlewania. Na utwardzenie nawierzchni (400 m2) wydali 100 000 zł. Na zagospodarowanie stref ozdobnych – 120 000 zł. Od 2005 r. założenie i utrzymanie ogrodu kosztowało łącznie 300 000 zł.

Wrażenia z użytkowania ogrodu

Chociaż wiele miejsc w ogrodzie jest bardzo funkcjonalnych, nie ustrzegliśmy się błędów. Taras projektowaliśmy razem z budynkiem i nie do końca trafiliśmy z jego wielkością. Ma wymiary 4 x 4 m. Mieści się na nim stolik oraz do 4 krzeseł. Dużo miejsca zajmuje i bardzo przeszkadza w komunikacji filar, podtrzymujący dach. Dlatego – wzdłuż tylnej elewacji, utwardziliśmy dodatkową nawierzchnię, pozwalającą przyjmować gości w ogrodzie. Nawierzchnia na poziomie gruntu ma szerokość do 4 m. Bardzo, się sprawdza, mimo braku stałej osłony przed słońcem. Na niezadrzewionej i wietrznej działce zmagamy się ze słońcem i wiatrem. Problem zadaszenia tarasu radzimy rozwiązywać na etapie projektowania domu, bo wszelkie parasole i „namioty sułtana” nie wytrzymują ulew i wichur.

Mniejszą, podniesioną płytę tarasu wykończyliśmy płytkami klinkierowymi. Odradzamy używanie tego materiału, ponieważ widać na nim ślady butów. Trudno je umyć nawet preparatem do mycia klinkieru. Ciągle sprzątamy tę część tarasu. Niżej położona nawierzchnia z kostki betonowej jest bezobsługowa. W warunkach plenerowych znakomicie się zachowuje.

Pierwsze miesiące użytkowania ogrodu pokazały, że kora ułożona na geowłókninie spływała podczas ulew. Pozostawiliśmy ją więc tylko na rabatach znajdujących się na obrzeżach działki, zabezpieczając ich obrzeża specjalnymi borderami. Rabaty przy domu obsypaliśmy grubą warstwą białego tłucznia. Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu dekoracyjnego, jaki daje pokruszony kamień. Jego mankamentami są jednak: cena (wyższa niż kory) oraz trudności z przesadzaniem roślin. – Rok temu poprosiliśmy opiekunów ogrodu o założenie jagodnika z: malinami, agrestem, borówkami amerykańskimi, truskawkami i poziomkami. Brakowało nam owoców do jedzenia! – Mimo że zdrenowaliśmy i wyprofilowaliśmy teren, dwa lata temu ulewy spowodowały rozlewiska na obrzeżach części wypoczynkowej. Ogrodnicy wykopali tam 4 studnie chłonne. Pomogły! 

Lilianna Jampolska

Zobacz też:

 

Polecamy produkty ogrodnicze w sklepie internetowym Sadowniczy.pl

Gardeners World
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera ZielonyOgrodek.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie Magazynu Gardeners' World Polska.
W naszym newsletterze znajdziesz:
  • artykuły o roślinach ogrodowych i doniczkowych,
  • reportaże z wizyt w ogrodach całego świata,
  • porady krok po kroku jak pielęgnować swój ogród,
  • gotowe projekty ogrodów,
  • informacje o nowych produktach, ofertach i promocjach.
Cień



Mamy problem... x
...blokujesz reklamy
Drogi czytelniku! Wszystkie dostarczane przez nasz serwis treści są darmowe. Aby tak mogło pozostać musimy wyświetlać na nim reklamy. Jeśli cenisz sobie naszą pracę i chcesz aby była ona dostępna dla Ciebie za darmo prosimy wyłącz program blokujący wyświetlanie reklam.
Dziki BEZ CZARNY w ogrodzie. Uprawa i przepisy na przetwory

Bez czarny to dość pospolita roślina i niestety niedoceniana. Rzadko jest sadzony w ogrodzie, a szkoda, bo to roślina przyjazna dzikiej faunie, ...