Logo
Logo

Sierpówka, synogarlica turecka | Jak wygląda? Jak ją zaprosić do naszego ogrodu?

Naukowcy uparli się, aby tego dobrze nam wszystkim znanego gołębia nazywać Sierpówką. Szkoda - bo za jego wcześniejszą nazwą – Synogarlica Turecka - ukrywa się wielka historia. Nikt też nie wie, dlaczego ta historia w ogóle się wydarzyła. A było to tak… 

Spis treści
Jak sierpówki (gołębie) podbiły Europę? Co kryje się za demograficznym sukcesem tych ptaków? Jak wygląda sierpówka? Dlaczego warto ją mieć w ogrodzie? Jak zaprosić sierpówkę do ogrodu?

Historia sierpówki – jak gołębie podbiły Europę?

Nie tak dawno temu, na południowych kresach dawnego Księstwa Otomańskiego i dalej, aż po krańce wielkiego kontynentu azjatyckiego, w gorącym orientalnym słońcu żyło sobie plemię niewielkich gołębi zwanych po łacinie Streptopelia decaocto. Pewnego dnia, para ptaków ruszyła na północny zachód. Za nią w drogę poleciały kolejne. Powoli, ale systematycznie, pionierzy zdobywali kolejne prowincje dzisiejszej Turcji. I tak dotarli nad Cieśninę Bosfor. Był to początek XIX wieku. Przed nimi rozciągał się zupełnie nowy kontynent – Europa. Ptaki przeleciały przez wodę i od 1838 roku widywano je w Bułgarii. Z nieznanych powodów, na blisko 100 lat, zatrzymały się na granicy dwóch światów.

Gołębie ponownie uaktywniły się z początkiem XX wieku. Szybko skolonizowały całe Bałkany, a w maju 1940 roku, w cieniu zawieruchy II wojny światowej, pierwsze z nich pojawiły się na Dolnym Śląsku. Wiosną 1942 widziano je w Tarnowie i w Krakowie. Pierwsze lęgi na ziemiach polskich zanotowano w 1943 w Lublinie i Tarnowie. W 1951 były już w Radomiu. Stamtąd wzdłuż Wisły wyruszyły w kierunku Pomorza, skąd w przyszłości miały polecieć na podbój krajów bałtyckich i Skandynawii.

sierpówka synogarlica turecka fot. Cezary Korkosz

Gołębie nie przestawały: wiosną 1945, niczym zwiastuny pokoju, dotarły do Niemiec. W 1950 były już Holandii. W 1953 widziano je w Anglii, gdzie pierwsze gniazda zaobserwowano w 1956. W 1959 wylądowały w zielonej Irlandii. Dzisiaj potomkowie tamtych zdobywców żyją w całej Europie. Na północy sięgają do Koła Polarnego, a na wschodzie do Uralu. Przez Półwysep Iberyjski dotarły do Maroko i do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia zajęły całą Północną Afrykę. Kilka lat temu doleciały do… Islandii! Z kolei ich wschodni areał rozciąga się teraz aż do Mongolii, a ptaki coraz częściej widywane są też w Japonii. W 1982 roku Synogarlice pojawiły się na Florydzie - przy czym w tym przypadku, najprawdopodobniej byli to potomkowie gołębi wsiedlonych na Bahamach w latach siedemdziesiątych. Dzisiaj są już w Południowej Kanadzie i na Alasce.

Z uwagi na swoje orientalne pochodzenie, nowy u nas gatunek zyskał dźwięczne imię Synogarlica Turecka. Trochę trudne, ale za to ileż było w nim fantazji - i informacji! Tymczasem po wsiach i miastach, zawsze widywane w parach, pełne wdzięku i subtelnej urody ptaki popularnie nazywano Cukrówkami.

Co kryje się za wielkim demograficznym sukcesem tych ptaków?

Zajęcie wolnej niszy – wsi, miast i miasteczek, są mało wybredne przy wyborze gniazda, łączą się w pary na całe życie (nie tracąc czasu na coroczne rytuały godowe!) i składają jaja nawet sześć razy w roku. Mają też mało konfliktowy charakter – po prostu zajmują się swoimi sprawami, zamiast np. obsesyjnie bronić rewiru, co zwykle pochłania dużo czasu i energii. Jednak jaka siła kazała skromnym gołębiom ruszyć na podbój świata – przekraczać kolejne strefy klimatyczne i czasowe – to wciąż pozostaje ich tajemnicą… Zaprosisz tego tajemniczego gościa do ogrodu? 

sierpówka synogarlica turecka fot. Cezary Korkosz

Sierpówka, synogarlica turecka
(Streptopelia decaocto)

Jak wygląda sierpówka?

  • Delikatny, pełen wdzięku gołąb, mniejszy od gołębia miejskiego. Popielato-beżowy, z różowawym nalotem na piersi, charakterystyczną, czarną, sierpowatą obwódką z tyłu szyi oraz ciemnoczerwonym okiem.
  • Jak wszystkie gołębie, żywi się pokarmem roślinnym. Zimą chętnie zagląda do karmników. Gniazdo ukrywa wśród gęstych gałęzi albo w zakamarkach budynków i elewacji. Para trzyma się razem i grucha sobie jak para gołąbków. Deszczowe, zimne dnie przeczekują wtulone w siebie.
  • Rezolutne i zaradne Sierpówki mogą lęgnąć się przez cały rok. Jeśli zima jest łagodna, nawet w styczniu i lutym. Tam gdzie mieszkają, usłyszymy ich terytorialne wołania – coś jakby Uuu-Huuu-Hu. (Nie mylić z sowami.)

Dlaczego warto ją mieć w ogrodzie?

  • Bo to niewielki ptak z wielką historią. Rodzimymi terenami Sierpówki, zwanej też nie bez przyczyny Synogarlicą Turecką jest Bliski Wschód. Stamtąd ponad sto lat temu ptaki ruszyły na północ, kolonizując całą Europę, nie wyłączając Skandynawii ani Islandii. Pierwsze lęgi w Polsce miały miejsce na początku lat pięćdziesiątych.

Jak zaprosić sierpówkę do ogrodu?

  • Drzewa, krzewy, owoce, trawnik. Zimą karmnik.


Tekst: Jacek Karczewski / Ptaki Polskie, zdjęcia: Cezary Korkosz

Tekst jest częścią kampanii Ogród na pTAK! prowadzonej przez stowarzyszenie Ptaki Polskie. Zachęcamy do tworzenia ogrodów przyjaznych Przyrodzie! Na stronie www.ogrod.ptakipolskie.pl/ znaleźć można porady na każdy miesiąc, zdjęcia, opisy ptaków i roślin. Wszystko po to, aby stworzyć w ogrodach miejsca przyjazne ptakom, motylom, pszczołom i innym sąsiadom. 

Zapraszamy również na:

Autor
Sierpówka, synogarlica turecka | Jak wygląda? Jak ją zaprosić do naszego ogrodu?
Sierpówka, synogarlica turecka | Jak wygląda? Jak ją zaprosić do naszego ogrodu?
Porady ekspertów

Eksperci czołowych firm ogrodniczych oraz specjaliści w różnych dziedzinach ogrodnictwa, budowy i urządzania domu, pielęgnacji ogrodu i roślin doniczkowych, dzielą się z Wami swoim doświadczeniem.

Tagi
 
Powiązane tematy

Komentarze

Dodaj komentarz
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Może będziesz pierwsza/-y? Zajrzyj na Forum ZielonyOgrodek.pl

10-04-2024 13:30

Komentarz dodany przez Ewa: Mam w swoim ogrodzie dwie pary. Zimą je dokarmiam. Są poczciwe i sympatyczne.

Gość Tomasz

24-04-2022 12:11

Będę niemiły, ale szczery. Nienawidzę tych ptaków przez dźwięki, które wydają. Osiedliły się gdzieś w mojej okolicy - w raczej dużej ilości sztuk. Przez cały dzień (a czasami nie tylko) słyszę tylko "uhuhu". Śmieszne się to wydaje, prawda? Nic bardziej mylnego. Słychać ...

Gość Adela

25-09-2021 15:29

Mieszkam w bloku, w mieście ponad 100-tysiecznym.Nawet nie mam balkonu, ale te ptaki i tak są na parapetach i walą kupska non stop. U nas potocznie nazywa się je gołębiami. Dwadzieścia kilka lat temu tolerowałam je całkiem dobrze. Pewnego lata złożyły 2 jajka w doniczce z ...

Gość Andrzej

27-04-2021 19:02

A jak Synogarlica ciągle siedzi na parapecie i sra?

Gość Adam

18-04-2021 11:15

mam dość tych ptaków, ciągle obsrany samochód, panoszą się wszędzie. Zniknęły natomiast wróble, a potem wszyscy zdziwieni że tyle kleszczy w mieście. Gołębie nie przynoszą człowiekowi żadnego pożytku, wróble chociaż zjadały kleszcze. Ci, co mają psy potwierdzą, że spacer ...

Gość Rozumny

15-04-2021 10:18

Wszystkie gołębie i synogarlice roznoszą ciężkie choroby . Człowiek powinien trzymać się od nich i ich ODCHODÓW jak najdalej ! Radzę uzupełnić sobie WIEDZĘ na ten temat, zanim zachorujesz i wylądujesz w szpitalu !

Gość Andrzej W.

06-04-2021 11:25

Mieszkam w wieżowcu na 4-tym piętrze.Gołąbki zbudowały sobie gniazdo na balkonie.Nie korzystamy obecnie z niego żeby ich nie stresować.Jak doczekamy się młodych to powiadomię.Mamy początek kwietnia.Pewnie się uda i pojawi się kolejne pokolenie tego pięknego ptaka.

Pokaż wszystkie komentarze